Kapusta wigilijna po Pysznicku

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas dla wszystkich chrześcijan. Stąd na świątecznych stołach pojawiają się również wyjątkowe dania – takie, których w ciągu roku raczej nie jadamy.

 Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas dla wszystkich chrześcijan. Stąd na świątecznych stołach pojawiają się również wyjątkowe dania – takie, których w ciągu roku raczej nie jadamy. Niezależnie od regionu kraju, część wigilijnych potraw jest niemal identyczna. Ale są też takie, które występują tylko na niektórych obszarach. Kapusta wigilijna po Pysznicku jest właśnie jednym z takich dań.

- Żeby wyszła dobra, za jej przygotowanie trzeba zabrać się już w wigilijny poranek. Jeśli tak zrobimy, na wieczorną wieczerzę będzie smakowała wspaniale. Bo kapusta ma to do siebie, że czym dłużej ją gotujemy, tym jest lepsza. A już kapusta wigilijna musi się gotować cały dzień – mówi Agnieszka Smalisz.

Zaczynamy od odcedzenia kapusty kiszonej z kwasu i jej obgotowania. Jeśli jest zbyt kwaśna, to musimy zmienić wodę i obgotować ją ponownie. Na patelni dusimy na połowie kostki masła 2 duże, zsiekane cebule i dodajemy to do gotującej się na wolnym ogniu kapusty. Pozostałe pół kostki masła wrzucamy do garnka, dzięki czemu danie zyska lepszy, pełniejszy smak. – Jeśli chcemy aby kapusta była bardziej postna, możemy dać mniej masła. Ale najsmaczniejsza będzie, gdy do garnka wrzucimy nie pół, ale nawet całą kostkę masła – radzi pani Agnieszka.
Gdy kapusta już zmięknie, to czas, by do potrawy dodać wypłukaną w wodzie kaszę jaglaną. Ważne: nie mieszamy jagieł, tylko pozostawiamy je na wierzchu aż do rozgotowania. – Jagła sypiemy na kapustę i mieszamy dopiero wtedy, gdy się rozgotują. Jeśli zamieszamy wcześniej i kasza opadnie, to kapusta się przypali – tłumaczy Stanisław Smalisz.
Dopiero gdy kasza jaglana rozgotuje się w kapuście, możemy dodać groch, który wcześniej trzeba było obgotować w osobnym garnku. Kapusta wraz z grochem powinny pogotować się jeszcze około 2 godzin. Ostatnim składnikiem, który dodajemy już pod koniec gotowania, jest śmietana. – Dobrze jeśli jest to swojska śmietana. Jeżeli jednak dysponujemy tylko tą sklepową, to proponuję dodać tłuściejszą, 30-procentową. Dzięki temu kapusta zyska delikatny, mleczny posmak. I podobnie jak z masłem – możemy dać mniej śmietany – na przykład pół litra, ale ja daję cały litr – mówi Agnieszka Smalisz. Na koniec kapustę solimy i dodajemy pieprz.

Składniki:
1,5 kg kapusty kwaszonej, ½ kg grochu, 1,5 szklanki kaszy jaglanej, 2 duże cebule, 1-1,5 kostki masła, 1 litr śmietany 30%